Olafur Eliasson „Life” Wystawa czasowa w Fundacji Beyelera w Riehen Wprawdzie to pomosty rozpięte nad gładką powierzchnią wody, jednak czy to szumy parku, aura kwietniowego wieczoru, czy gra kolorów- mnie Eliasson przeniósł w wyobraźni do szekspirowskiego świata. Tu mógłby się rozgrywać "Sen nocy letniej". Kiedy zaś zasiądzie się na trawiastych schodach , po raz drugi, tym razem z zewnątrz, można się przenieść do teatru. Czego nie widać: dookoła pikniki z winem na kocach, wokół "Pocałunku" Rodina biegają dzieciaki, a tuż, tuż pod murem kładą się pod jabłoniami do snu krowy. Wreszcie ciepłe wieczory. Wystawa czynna do czerwca 2021 całodobowo.
Autorzy Olafur Eliasson i VOGT Landschaftsarchitekten. Baselstrasse 101, 4125 Riehen/Basel
0 Comments
Osiedle mieszkalne przy Maiengasse w Bazylei Niedaleko nowo budowanego Biozentrum ( o którym też kiedyś napiszę, starając się powściągać emocje) leży urocza Maiengasse, na której pomiędzy kamienicami natknąć się można na klimatyczne warsztaty, garaże i szopy. Do ich charakteru nawiązuje swoim stylem należący do miasta (tak! Do miasta!) kompleks mieszkalny. Podobnie jak warsztaty, tutaj również budynki wycofano w głąb działki.
Architekci z pracowni Esch Sintzel Architekten stworzyli przyjazne, 3-kondygnacyjne drewniane formy, skupione na kształt litery V wokół dziedzińca. To podwórze to absolutny hit! Niesłychanie proste, potraktowane niemal po macoszemu, żwir i bruk, dwa drzewa- to wszystko. Ale na nim… kolorowo, pędzą rowery, hulajnogi, ktoś zadrapał kolano, ktoś wysypał owoce, sąsiedzi gaworzą na schodkach werandy… oglądać można to kłębowisko jak najlepszy spektakl. Czerwony plac kwartale bankowym w mieście Sankt Gallen może zostać przez niektórych uznany za pomysł zbyt radykalny i mało subtelny. Niewątpliwie mają oni trochę racji. Tutaj właśnie od późnego średniowiecza poddawano blichowaniu tkaniny- wystawiano je na słońce, by wybielały. Gra skojarzeń jest więc prosta. Czerwona płachta przykrywa posadzkę, ławki, stoły, nawet zaparkowany samochód. Jednak potraktowanie świata poważnych interesów, wyprasowanych garniturów i surowych elewacji przez Carlosa Martineza i Pipilottę Rist w taki sposób to pomysł szelmowski. Max Liebermann, Bielenie na trawniku Twórcami projektu są wspomniani architekci z biura Carlos Martinez Architekten i artystka Pipilotti Rist. Plac przynależy do kwartału siedziby Raiffeisen i powstał w 2005 roku. Twórcy zaprojektowali przeskalowane, obłe meble, wszystkie elementy pokryli gumowym granulatem, podobnym do tych, które stosuje się na placach zabaw. Podzielili przestrzeń na strefy wypoczynku, kawiarnie, biznesową, foyer i park rzeźb, tworząc w ten sposób miejskie wnętrze, wielki pokój, którego ścianami mogłyby być elewacje budynków. Realizując taki projekt twórcy zaufali przyszłym lokatorom tego niezwykłego miejsca – zaprosili do rozgoszczenia się. Wdeptane gumy do żucia, zniszczona nawierzchnia, ślady po imprezach- wydaje się, że ci użytkownicy nie sprostali zadaniu, żeby tą nietypową przestrzeń szanować. Raiffeisenzentrum
St.Gallen |
AuthorArchives
February 2022
Categories |