Jeśli przyjedziecie do Bazylei i będziecie chcieli się zatrzymać w ładnym miejscu przy rozsądnym budżecie, polecę Wam Jugendherberge w dzielnicy St.Alban albo nowootwarty hostel Silo we wzrastającej dzielnicy Erlenmatt. Za tym drugim projektem stoi Harry Gugger Studio, pan Gugger był w latach 1991-2009 jednym z filarów pracowni Herzog &de Meuron, od 2020 roku prowadzi swoje biuro. Silo- hostel, pracownie dla talentów, sale konferencyjne i restauracja- wszystko to umieszczono w budynku danego spichlerza. Pomysł architektów był po szwajcarsku skromny, lecz kosztowny. Z zewnątrz cudak- elewacja, w której wycięto okrągłe okna nie należy do takich, które mogą się podobać każdemu. Trudno natomiast się nie uśmiechnąć, kiedy na okna zasuwają się stworzone specjalnie dla tego projektu rolety- trochę powieka, trochę daszek- w każdym razie wypukłe niebieskie, wesołe coś. W środku może przytulnie nie jest, a wąskie kładki mogą kojarzyć się ze spacerniakiem, ale warto się przyjrzeć, co tu zrobiono. Przede wszystkim pozostawiono ostrosłupowe bryły zsypów, na parterze podkreślając ich mocne formy, kręgami oświetlenia. Wprowadzono dwie kondygnacje i na pierwszym oraz drugim piętrze zlokalizowano pokoje hostelowe i pracownie. Nowa jest również wijąca się klatka schodowa. Materiały? Drewno i beton. Czy pomysł udany? Niewątpliwie tak, choć nawet na surowe standardy szwajcarskie jest bardzo brutalistycznie. To, co w Polsce jest lubiane- płyty betonowe montowane na ścianach w pokojach dziennych, ogrodzeniach i kominkach, tutaj nie cieszy się tak dużą popularnością – za mało szorstkie, zbyt doskonałe.
0 Comments
Leave a Reply. |
AuthorArchives
February 2022
Categories |