Haus Klemm to czerpiąca z ducha modernizmu współczesna luksusowa podmiejska willa. Ciemna bryła przykuwa uwagę i poprzez rytmiczne podziały może odsyłać naszą wyobraźnię również w stronę japońskiego budownictwa. Miałam wielką przyjemność obejrzeć ten piękny budynek od wewnątrz i porozmawiać z projektantem, architetką z pracowni Barcelo Baumann. Na parterze- spektakl. Ciemno i nastrojowo. Nie tego się spodziewamy po współczesnej willi. Korytarz, który tworzą szafy. Setki przedmiotów codziennego użytku spakowanych w czarne szafowe pudła i trudno jednoznacznie powiedzieć, czy klimat nie jest bardziej hotelowy niż domowy. Spodziewałam się , że wejdę i uderzy mnie zieleń przez gigantyczne okno w pokoju dziennym z wyspą kuchenną, tymczasem zastaję na parterze sypialnie i toalety….przeszklone od strony ulicy. Ha! Zaintrygowana zaglądam do jednej z łazienek i zachwycam się- głęboki fioletowy kolor i przeszklenie, przed które postawiono gęsto sztachety, dodatkowo chroniące przed wglądem do łazienek. Na końcu korytarza sprytnie wymyślone wnętrze- coś można przesunąć, coś obrócić i bach! Otwarta przestrzeń z łóżkiem i kolejnym szafowym pudłem zamienia się w zamkniętą sypialnie. Trudno by tu szukać klamki, przestrzeń organizują płaszczyzny obrotowych luster, wysuwanych drewnianych płaszczyzn. Ciekawa, jak żyją w ciągu dnia mieszkańcy tego domu szukam pokoju dziennego. Drewniane schody prowadzą na pierwsze piętro i tutaj zastaję spodziewane panoramiczne okno. Przyznaję, stoję lekko oniemiała. Całe piętro jest puste, surowe, betonowe, niewiele muru, a główne ściany, czyli południowa i północna to okna. Całość jest zaprojektowana z wielkim rozmachem. Jest radykalnie. Kuchnia- to blat i wyspa. Żadnych doniczek z kolendrą, żadnych pojemniczków z napisem „Tee”. Absolutny rygor. Jadalnia- czarny stół z lampą. Bez szydełkowej serwetki czy witryny z rodzinną porcelaną. Część dzienna- kanapa, dywan , kominek i fotele. Trudno by tu ustawić ramkę z rodzinnym zdjęciem, albo ulepiony na warsztatach ceramicznych koślawy wazonik. Brutalnie jest również w materiałach- beton z widocznym szalunkiem, ciemne drewno (jesion) na podłodze i frontach kuchennych. Metalowy blat roboczy ciągnie się wzdłuż całej fasady- wielkie szczęście dla gotujących. ![]() Wdrapuję się na ostatnie piętro i z eleganckiej biblioteki widzę odległą Bazyleę. Patrzę na grzbiety książek i myślę o domownikach. Choć Haus Klemm fascynuje, może dla wielu, być może większości, okazać się nie do zaakceptowania jako Dom, w którym mieszka się otoczonym tysiącem rzeczy, kocyków, dywanów i całym tym domowym bałaganem. Pojawia się jako pierwszy na blogu, ponieważ bardziej niż o architekturze, mówi o stylu życia. Tym fascynującym temacie, z którym architekt podczas projektowania się nieustannie mierzy. Tutaj krótki film z wydarzenia Open Basel 2021: youtu.be/VxDZO5GT9Ws Copyright: Open Basel ![]() Widok od ogrodu. Weranda przed sypialniami na parterze.
0 Comments
Leave a Reply. |
AuthorArchives
February 2022
Categories |